Uważaj na słowa, których używasz

Słowa to taka sama zabawka, jak najnowszy model smartfona. Słowa bywają wszystkomające: mają natchnąć, mają wzbudzać potrzeby, mają uskrzydlać, mają dodać otuchy, mają świętować powodzenie. Potrafią też unicestwić, obciąć skrzydła, przygnębić, oszołomić, zdołować, odebrać energię i radość istnienia.

Zastanów się, których słów i wyrażeń używasz częściej:

  Nienawidzę odkurzać
Lubię wokół siebie zapach czystości!
  Jestem tak bardzo przygnębiona
Jestem doprawdy sfrustrowana
  Bardzo mnie to irytuje
To ci dopiero problem do rozwiązania!
  Mam wielki problem  Ciekawe, jak sobie z tym poradzę
  – Jak leci? -Stara bieda!   Wszystko układa się harmonijnie
  Jestem wściekła!   To mnie zdenerwowało
  Jestem zdenerwowana
  Czemu to mnie aż tak bardzo poirytowało?
  Wielka kłótnia   Różnica zdań, zdarza się!
  Podoba mi się to, co robię   Jestem zachwycona tym, co robię!

Spieraj się sama ze sobą!

Czytając powyższe zestawienie zauważyłaś może, w jaki sposób słowa lub wyrażenia wpłynęły na Twoje emocje? Korzystanie z tej prostej techniki – zabawy słowami – sprawia, że odkrywasz jej rewolucyjne znaczenie.
Jeśl przychodzą ci na myśl słowa, które dołują, spieraj się sama ze sobą!

Gdy słyszysz własne myśli – Inni są o wiele zdolniejsi.., – Jestem zapewne złą matką.., Jestem taką egoistką, znów dzieci jadły odgrzewany obiad..  – sprawdzaj, czy masz na to twarde dowody. Rozmawiaj ze sobą językiem metapozytywnym, wysuwaj alternatywne rozwiązania.
I przede wszystkim, zmień poziom myślenia. Niech w Twoim umyśle utworzy się nowy wzorzec doboru słów i wyrażeń. Takich, które dają energię i motywację oraz świadczą o umiejętności rozwiązania problemu.

Reaktywny czy proaktywny

Wskaźnikiem, w jaki sposób przebiega Twój proces myślenia, jest język, jakiego używasz. Sposób formułowania opinii, pragnień, celów i działań.
Nadal zabaw się, obserwując swój język. Gdy w dialogu z innymi ludźmi lub w dialogu wewnętrznym używasz poniższych wyrażeń:

Taka już jestem..

Nie mogę nic na to poradzić..

Oni mnie doprowadzają do szału..

Moje życie emocjonalne jest poza moją kontrolą..

Nie mogę tego zrobić. Nie mam czasu, stale jestem zajęta..

Gdyby on mnie kochał..

Gdybym miała innego szefa..

Będę szczęśliwa, gdy będę miała spłacony kredyt..

Gdybym miała skończone studia..

Gdybym miała więcej czasu dla siebie..

– należysz do ludzi REAKTYWNYCH, którzy uwalniają się od odpowiedzialności za swoje życie.
Twój język wskazuje, że problem zaczyna się „tam” na zewnątrz, nie dotyczy Twego wnętrza ani Twego sposobu myślenia. Wszystko, co się dzieje w twym życiu pozostaje poza twoją strefą wpływu.
A czy zauważasz, że to właśnie taki sposób myślenia jest problemem?

 

Alternatywą jest język ludzi proaktywnych:

Popatrzmy, co da się zrobić w tej trudnej sytuacji.

Kontroluję swoje uczucia, nie pozwolę ci się sprowokować.

Mogę zrobić skuteczną prezentację, popracuję nad tym.

Wybieram ten sposób.

Wolę jabłka od gruszek.

Zrobię.

Podejście PROAKTYWNE to zmiana „od wewnątrz”. Oznacza osobistą, wewnętrzną zmianę i poprzez nią wpływanie na to, co się dzieje wokół, w Twoim otoczeniu.

Mogę być bardziej zaradna.

Staję się bardziej twórcza.

Uczę się efektywniej współpracować.

Znajdę inną pracę, skoro obecna nie spełnia moich oczekiwań.

Wszystko zaczyna się od języka, którym się posługujesz. Od zestawu słów z Twojego słownikaPamiętaj jednak, że w zabawie słowami nie chodzi o powtarzanie pozytywnych mantr typu: jestem piękna, jestem mądra, zrobię wszystko…

Język odzwierciedla Twoje mysli. I ma przy tym wielką moc wpływania na Twój sposób myślenia. A to za twoimi myślami i słowami idą twoje działania.

g-8

Dodaj komentarz