Większość osób zna podstawowe zasady marketingu na rynku dóbr i usług. Codziennie używamy marki, z którymi nie potrafimy się rozstać. Ale niewiele z nas zdaje sobie sprawę, że na rynku pracy, gdy na jedną posadę aplikuje często kilkuset kandydatów, wykreowanie marki wiarygodnego, pożądanego pracownika, daje ogromną przewagę nad konkurencją.
W jaki sposób stworzyć własny wizerunek, aby przynosił nam długofalowe korzyści? Jak zarządzać tym wizerunkiem, by imię i nazwisko było marką cenioną w rynku pracy?
Spójrz na siebie jak na towar
|
Dobra marka
ma kojarzyć się z unikatowymi korzyściami dla klienta. Ma dawać gwarancję jakości; klient nie tylko wie, czego może się po produkcie spodziewać. Z łatwością też go rozpoznaje i kupuje bez wahania. |
Marka identyfikuje sprzedawcę, producenta lub produkt. Jest gwarancją jakości. Wyzwala w użytkowniku określone emocje będąc symbolem, obietnicą określonych emocji. Kiedy kupujemy butelkę coca coli już czujemy się jak zwycięzcy. Kiedy zakładamy levisy, stajemy się seksowne a Ferrero Rocher przenosi nas w bajkowy świat spełnionych marzeń.
Czy można wykreować swój wizerunek tak, aby pracodawcy wiedzieli w nas tę jedyną osobę, bez której nie chcą i nie mogą się obyć?
- Od czasu ukończenia studiów pracowałam w międzynarodowych korporacjach finansowych – mówi Alicja, 39 letnia menedżer. – Pracowałam bez wytchnienia, podpatrywałam starszych kolegów, uczyłam się od nich. Inwestowałam w kursy i szkolenia podnoszące moją pewność siebie, umiejętności pracy w stresie, budowanie wizerunku. Dzięki warsztatom z asertywności nauczyłam się szanować swój czas i nie oddawać się pracy całkowicie. Rozwijałam swoje pasje, wyszłam za mąż. I cały czas dbałam, aby być postrzegana jako pracownik godny zaufania.
Wizerunek pracownika to wartość dla pracodawcy. Ten zbiór jego osobistych cech, zasług dla firmy, emocji, jakie wzbudza w klientach, relacji ze współpracownikami.
- Wizerunek biznesowy to nie tylko umiejętności. Na wyższym poziomie mówimy o przekonaniach, o postawie oraz wzajemnych korzyściach, jakie obie strony, pracodawca i pracownik, czerpią ze współpracy – mówi Katarzyna Stefańska, coach specjalizujący się w zagadnieniach związanych z budowaniem kariery. – Aby zbudować swoją markę na rynku pracy trzeba zadbać przede wszystkim o spójność swoich potrzeb z oczekiwaniami i wymaganiami rynku.
Pierwszym krokiem do budowy wizerunku jest szczera rozmowa ze sobą i znalezienie odpowiedzi na pytania: co chcę robić? czy to, co robię, w pełni zaspokaja moje potrzeby? czy lubię swoją pracę? czy poprzez moją pracę zbliżam się do osiągania długofalowych celów?
Aby zrealizować kolejny krok dobrze wykorzystać Analizę SWOT. Określając swoje mocne i słabe strony w kontekście szans i zagrożeń wiemy, co nam sprzyja a nad czym musimy popracować. Im bardziej zdajemy sobie sprawę z wyników Analizy SWOT, tym szybciej określimy swoją tożsamość na polu zawodowym i ustalimy długookresową strategię działania. Ostatni krok to przyjrzenie się, czy praca zawodowa pozostaje w harmonii z osobistymi celami. Brak tej harmonii prędzej czy później stanie się źródłem frustracji i stresu. Dlatego ważne jest, aby o harmonię zadbać już na początku zawodowej drogi.
Kolejny etap budowy wizerunku to odniesienie naszej tożsamości zawodowej do oczekiwań pracodawcy.
Czytaj także:
![]() |
![]() |
|
| … | ||
- Bardzo często osoby, które zgłaszają się na coaching, nie odnajdują się branży, w której pracują. – mówi Katarzyna Stefańska. – Tymczasem budowanie wizerunku odbywa się w określonym środowisku. Trzeba dokładnie poznać wymagania, jakie stawia przed nami branża. Inne wymagania ma branża usług finansowych, inne branża produkcyjna, jeszcze inne handel.
Pełna treść tego i pozostałych artykułów zarezerwowana jest dla Abonentów grajWysoko.pl.Zaloguj się na górze strony lub zarejestruj do bezpłatnego abonamentu,
aby mieć dostęp do dalszej treści artykułu oraz pełnej Bazy Wiedzy.
Powiązane artykuły:








Maj 12th, 2011 at 15:19
niestety staliśmy się towarem jak ananasy na półce – niewiele trzeba, aby się zepsuły, a zepsutych nikt nie chce
Maj 16th, 2011 at 07:32
Czemu kobiety muszą starać się bardziej i czemu faceci mają otwarte furtki do wielu stanowisk a kobietom wciąz pod górkę? Czemu my mamy dbać, budować, uwiarygodniać, a facet wystarczy, że jest i że odwala swoje?
Maj 30th, 2011 at 13:07
może i jak ananasy, ale jeśli podejście jak do ananasów daje rezultaty, to czemu sie nad tym nie zastanowić?
Czerwiec 1st, 2011 at 10:38
To oczywiste, że praca jest towarem, w końcu za to nam płacą. Więc czemu mamy nie podejść do pracodawcy z ofertą i się sprzedać? Jak kupujemy sukienkę, to chcemy, żeby był porządnie uszyta, dobrze skrojona, wykończona, i pracodawca oczekuje od nas tego samego: uczciwej pracy. Zamiast sie dąsać, weźmy się za siebie!