Chcesz robić kolejny krok w swej karierze, która stoi w miejscu od wielu miesięcy. Masz plan, który ma zmienić twoje życie. Opracowałaś go w najdrobniejszych szczegółach. Poświęciłaś wiele uwagi źródłom finansowania, organizacji pracy i wypoczynku. Cieszysz się, że już niebawem zaczniesz go realizować.

Nadszedł czas, by opowiedzieć o zamiarach swoim bliskim, przyjaciołom i znajomym. Pełna optymizmu nie przypuszczasz nawet, z jak wielką barierą przyjdzie ci się zmierzyć i jak bardzo ich opinie wpłyną na sposób twojego myślenia.

Scenariusz pierwszy

– Od października zaczynam studia podyplomowe – chwalisz się mamie. Mama patrzy zdumiona – A po co ci kolejny problem? – pyta. Skończyłaś przecież studia, lepiej pomyśl poważnie o założeniu rodziny, a Jacek to taki miły chłopiec – dodaje.

Naprawdę ci się chce? – przyjaciółka kręci głową z niedowierzaniem. – Stracisz sporo czasu i możesz nic nie zyskać. Ola z obsługi klienta tez skończyła podyplomowe i nadal robi nudne sprawozdania.

A twój miły chłopiec, Jacek? Nie ukrywa dezaprobaty. – Studia? Co ci strzeliło do głowy! Nie sądzisz, że wolny czas poświęcać naszemu związkowi? Co ja będę robił w weekendy, gdy pojedziesz na uczelnię? A jeśli będziemy chcieli mieć dziecko? Jak sobie to wyobrażasz?

Siadasz wieczorem w fotelu i zaczynasz punktować: 1/ O dobrego faceta teraz trudno, a Jacek jest w sumie niezły! 2/ Fakt, Joasia z twojego działu ma dwa fakultety, ale wciąż koryguje faktury. 3/ W zasadzie planowałaś podróżować, więc wolne weekendy są niezbędne. 4/ No, i dziecko. Zaniedbane, opuszczone przez matkę, i co powie na to przyszła teściowa? 5/ Tak, oni mają rację. Chyba zrezygnujesz  z tych studiów..

kochaj_zycie

Scenariusz drugi

To wspaniale – mówi mama. – Jestem z ciebie taka dumna! To pewnie spore obciążenie przy Twojej pracy, ale jestem pewna, że sobie poradzisz!

Koleżanka wprawdzie marudzi – Po co ci to? – ale nie potrafi ukryć zazdrości i widać, jak jest podekscytowana. – Może i ja powinnam zacząć swoje wymarzone studia? Od zawsze interesuje mnie antropologia kultury, ale zawsze tak jakoś schodzi – dodaje już ciszej.

A narzeczony kupuje butelkę wina i przygotowuje uroczystą kolację z toastem za ambitną przyszłą żonę.

„Plan rozpoczęcia studiów” zastąp dowolnym pomysłem

Jeśli plan rozpoczęcia studiów zastąpisz innym, dowolnym pomysłem, który chciałaś zrealizować w ostatnich pięciu latach swojego życia, zastanów się, który scenariusz jest ci bliższy. Czy ten, w którym twoje otoczenie nastawione jest pozytywnie do twoich pragnień rozwoju i realizacji celów, czy wręcz przeciwnie.

Ale ZAWSZE to Ty decydujesz

Ponieważ często to, jak się czujesz, jak postrzegasz siebie i świat wokoło jest wynikiem wpływu informacji, jakie uzyskujesz z otoczenia, zwracaj świadomie uwagę na wagę i treść tych informacji.

Jeśli obracamy się w świecie osób pozytywnie nastawionych, motywujących i inspirujących, gdy do umysłu wprowadzamy dobrą energię i optymistyczne myśli zwycięzcy. Mózg multiplikuje te myśli i staje się sprzymierzeńcem w realizacji zamierzeń. Tryskamy pomysłami, działamy, nie zniechęcamy się, rozwiązujemy problemy i znajdujemy nowe możliwości.

Jeśli zaś otrzymujesz z otoczenia negatywne informacje, które dodatkowo są wzmacniane przez twój system ograniczających przekonań i doświadczeń, trudno jest wyrwać się z błędnego koła niemocy. Mózg generuje wówczas niemal wyłącznie obrazy destrukcyjne, zniechęcające, obniżające efektywność działań, demotywujące. I, co gorsze, wzmacnia przekonania o niemożliwości i bezradności.

Rozwiązanie?

To zwracaj baczną uwagę, jakie programy telewizyjne oglądasz, z jakimi ludźmi przebywasz, z kim się spotykasz, o czym stale opowiadają twoje przyjaciółki, jakie obrazy budujesz na tej podstawie w swojej głowie i jakie uczucia rodzą się w tobie podczas takich spotkań. Nie wrzucaj śmieci do swojego mózgu!

Świadomy wybór zamiast nieświadomej zgody. Szukanie motywujących i wspierających informacji zamiast zwałów śmieci, którymi otoczenie zapycha twój mózg. Masz jeszcze jakiś pomysł?


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

seventeen + twenty =