Samoocena to wewnętrzne poczucie własnej wartości, przekonanie, że dorastamy do życia i jego wymagań, potrafimy stawiać czoło życiowym wyzwaniom i mamy prawo do szczęścia, jesteśmy wartościowi, zasługujemy na zaspokajnie swoich potrzeb czy pragnień oraz osiąganie tego, co dla nas ważne a także cieszenie się owocami własnych wysiłków.
Wysoka samoocena
wspiera życie i podnosi jego wartość i jakość. Koreluje z racjonalizmem, realizmem, intuicją, twórczością, niezależnością, elastycznością, życzliwością, zdolnością do radzenia sobie ze zmianami, chęcią i przyznawaniem się do błędów, korygowaniem błędów, gotowością do współpracy,
podczas gdy niska samoocena koreluje z irracjonalizmem, niedostrzeganiem rzeczywistości, sztywnością, lękiem przed nowym i nieznanym, z konformizmem lub niewłaściwym buntem, obronnością, nadmierną uległością lub zachowaniem nadmiernej kontroli, lękiem lub wrogością wobec innych.
Wysoka samoocena
poszukuje wyzwań i bodźców w postaci wartościowych oraz ambitnych celów,
podczas gdy niska samoocena poszukuje bezpieczeństwa oraz tego, co znane i mało wymagające.
Dlatego im wyższa samoocena, tym bardziej jesteśmy:
ambitne – w sensie zawodowym, emocjonalnym, intelektualnym, twórczym i duchowym,
otwarte, życzliwe i komunikatywne – ponieważ jesteśmy przekonane, że nasze myśli są wartościowe i dzielimy się nimi,
pragniemy jasności w relacjach i nie boimy się jej, przygotowane do związków, ponieważ witalność i ekspansywność są bardziej atrakcyjne dla potencjalnego partnera niż pustka i uzależnienie,
uczciwe i życzliwe wobec innych – ponieważ darzymy ludzi szacunkiem i nie postrzegamy jako zagrożenia,
nie wydajemy pochopnie wyroków, nie podchodzimy do nowych znajomości z oczekiwaniem odrzucenia, intrygi czy zdrady,
jesteśmy uprzejme, hojne i mamy poczucie wspólnego celu, przychylnie reagujemy na sukcesy innych.
Wysoka samoocena a miłość i związek
Nie ma większej przeszkody dla miłości niż lęk, że nie zasługujemy na miłość lub że naszym przeznaczeniem jest cierpienie.
- Staram się kochać, ale brak mi wewnętrznego poczucia bezpieczeństwa. Jest natomiast wewnętrzny, tajemniczy lęk, że moim jedynym przeznaczeniem jest ból. Staję się sabotażystką miłości – mówi Marta, która z żadnym mężczyzną nie potrafi ułożyć sobie życia.
Jaki jest schemat działania Marty?
Pełna treść tego i pozostałych artykułów zarezerwowana jest dla Abonentów grajWysoko.pl.Zaloguj się na górze strony lub zarejestruj do bezpłatnego abonamentu,
aby mieć dostęp do dalszej treści artykułu oraz pełnej Bazy Wiedzy.
Powiązane artykuły:





